Blog > Komentarze do wpisu

Jak uprawiać metodą hydroponiczną cytrusy?

Czy zastanawialiście się nad uprawą hydroponiczną swoich roślin?

W kwietniu 2015 roku postanowiłam wypróbować tę metodę uprawy. Jest mało skomplikowana, należy jedynie zapewnić roślinom odpowiedni materiał pod zastąpienie ziemi. Użyłam do tego celu drobnej glinki wypalanej w wysokich temperaturach, o nazwie seramis. Przy hydroponice jest też wykorzystywany granulat ceramiczny keramzyt. Ale powróćmy do seramisu. Glinka jest bardzo wydajna i łatwa do obsypania "szpar" między korzeniami. A przy tym bardzo dobrze wchłania wodę i zapewnia korzeniom dopływ powietrza. Zaraz wyjaśnię w jaki sposób należy przygotować do tego rośliny.

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

Nasionka cytrusów można od razu wysiać do wcześniej "wysterylizowanej" glinki. Dorosłe rośliny rosnące w ziemi należy wyjąć z doniczki. Następnie dokładnie oczyścić bryłę korzeniową. Nawet niewielkie pozostawienie pozostałości po starym podłożu, może przyczynić się do gnicia tego miejsca.

W doniczce specjalnie wykonałam rozgrzanym drutem dziurki. Nie tylko na dnie do odpływu nadmiaru wody, ale także po bokach doniczki, aby zwiększyć parowanie powierzchniowe. A dodatkowo jeżeli ktoś chce, to może zaopatrzyć się w specjalne wkłady do hydroponiki i wskaźniki. Jednak nie nabyłam tych przyborów, wystarczyła mi doniczka z podstawką. ;)

Cytrusy podlewamy wodą miękką, gdyż nie znoszą nadmiaru wapnia. Wybranie bardzo twardej wody kranowej do ich podlewania, w konsekwencji może doprowadzić do chlorozy liści. Można rozpoznać tę chorobę po tym jak blaszki liściowe żółkną, a nerwy pozostają zielone. Samo krótkie gotowanie wody nie zawsze wystarcza, jeżeli gotujemy większą ilość wtedy, należy gotować dłużej. W niegotowanej znajduje się wapń i należy poddać go "obróbce". Podczas gotowania w 100ºC ulega wytrąceniu i przemienia się w kamień. Należy tylko odczekać na drugi dzień, aż drobinki opadną na dno garnka i ostrożnie zlać chłodną wodę. Przy nawet bardzo ostrożnym zlewaniu, niewielka ilość kamienia może pływać w butelce, a podczas podlewania roślin z czasem odkłada się w podłożu i na korzeniach. Tak czy inaczej, lepiej wymienić podłoże przynajmniej raz na pół roku, do roku. Dodatkowo można wodę odstawić przed gotowaniem, lub podlewaniem jeżeli jest chlorowana na noc ok. 12 godzin, do doby.

Podlewanie specjalistycznymi nawozami do hydroponiki, lub dla cytrusów należy wykonywać w okresie wzrostu tych roślin, a kiedy zaprzestają i zaczynają wegetować zimą - zaprzestać. Używam jednak zwykłego nawozu dla roślin zielonych.

Temperatury latem. Częściej podlewamy rośliny, co ok. 3/4 dni. Należy uważać bo łatwo jest je przesuszyć, w zasadzie zasuszyć, w szczególności młode siewki. U dużych roślin czas podlewania można rozpoznać po lekko opadłych liściach.

Temperatura zimą. Podlewamy tak często, lub rzadziej w zależności czy mamy parapet ogrzewany, czy chłodny. W zasadzie cytrusy w tym okresie powinny być przeniesione do chłodniejszego pomieszczenia np. widnej piwnicy. Wartość na termometrze to ok. 15ºC.

W bloku gdzie obecnie mieszkam nie mam widnej piwnicy. W większości cytrusy rosną w kuchni i największa cytryna w pokoju gościnnym. Więc nie przechodzą okresu spoczynku, jaki powinny przejść aby nie chorować. Po za tym, w tym roku nie wymieniałam podłoża mandarynce rosnącej w seramisie. Przez internetowy sklep zamawiam raz do roku podłoża i przybory do uprawy, oraz pielęgnacji storczyków. Jednak nie mieli na magazynie seramisu, a czas mnie trochę naglił i w końcu musiałam zamawiać. I to cała historia.

Tak wygląda wyrośnięta mandarynka uprawiana metodą hydroponiczną;

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl/resource/DSCF3521a.jpg

piątek, 25 listopada 2016, emi506
Komentarze
2017/01/15 21:20:30
Cytrusy i ich uprawa to moje hobby i pasja. Wiem o nich sporo i prowadzę także serwis o nich www.cytrusy24.pl ale dzięki temu artykułowi dowiedziałem się czegoś o czym wcześniej nie miałem pojęcia. Mam pytanie... Czy przy każdorazowym podlewaniu w wodzie musi być nawóz? Czy przy uprawie hydroponicznej cytrusy wykazują jakieś znaki chlorozy i czy rosną tak samo szybko jak w ziemi?
-
2017/01/24 00:40:22
Prawdę powiedziawszy to był mój taki mały eksperyment. ;) :p Czytałam wcześniej w jakieś książce o metodzie hydroponiki roślin, była jakaś mała zmianka że można uprawiać tak cytrusy. Zainteresowało mnie to i postanowiłam spróbować. Choć w przypadku mojej mandarynki, podlewanie jest takie same jak w zwykłej uprawie. Warto pobawić się i poeksperymentować. ;)

"Czy przy każdorazowym podlewaniu w wodzie musi być nawóz?"

Nie. Mandarynkę normalnie podlewam jak resztę roślin, jak pisałam nie posiadam bowiem wskaźników i innych potrzebnych do tego rzeczy. Także nie znalazłam nawozu w tabletkach do hydroponiki - o nich pisało w książce - więc używam normalnego. W okresie wzrostu mandarynki nawóz stosuję tylko raz na 2 tygodnie, w czasie spoczynku prawie wcale. Jednak zdarza się że raz w miesiącu podleję roślinę połową dawki. Dawka taka jak na opakowaniu, tylko na całą butelkę daję jedną nakrętkę - jak na litr.

"Czy przy uprawie hydroponicznej cytrusy wykazują jakieś znaki chlorozy?"

Woda którą podlewam kwiaty to gotowana kranowa, oczywiście odstana. Gotuję tyle minut, aby wapń uległ wytrąceniu w kamień. Ale wszystko zależy od twardości samej wody, a u mnie jest bardzo twarda. Po ostygnięciu zlewam samą wodę. O sposobie pozbycia się całkowicie kamienia z wody, napiszę w najbliższej przyszłości. Chloroza jak wiadomo może pojawić się przy nadmiarze zgromadzonego wapnia w podłożu, więc wszystko zależy od tego jaką wodę stosujemy przy podlewaniu. Jednak ta choroba nie jest tak groźna dla młodych siewek jak gumoza pnia. Czyli wydzielanie z powstałych ran(pęknięć) soków, które z czasem ulegają gumowaceniu. Ta choroba może pojawić się nie tylko u młodych siewek, także u dorosłych drzew owocowych. Młode siewki należy między innymi dla tego częściej przesadzać. W przypadku metody wyżej opisanej raz w roku wymienić podłoże, lub nawet częściej. Przyznam się że mandarynka ciągle czeka na przesadzenie. Niektóre z liści(nie wielka ich liczba procentowa) lekko pożółkły i z czasem opadły, a obecnie rozkrzewia się na boki. Myślę że mandarynka nie wykazuje jeszcze poważnych zmian chlorozy, choć liście u góry są nie co jaśniejsze niż nerwy. Ale jest to niewielka różnica w kolorze.

"Czy rosną tak samo szybko jak w ziemi?"

Nie zauważyłam zbytniej różnicy. Oczywiście myślę że w dużej mierze zależy to od genów, bo nie wszystkie cytryny z pestek np. posadzone w ziemię w tym samym czasie, osiągają taką samą wysokość..
-
Gość: karlos, *.14.121.42.static.3s.pl
2017/07/13 13:18:20
Przepraszam, ale jak w praktyce wygląda sadzenie nasion do keramzytu?
-
2017/07/17 20:00:28
Jedyna różnica jest taka, że keramzyt nie wchłania tak dobrze wody jak seramis. Ale możesz spróbować.