czwartek, 15 września 2016

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

Tak. To już trzy lata kochani! Tego dnia, dokładnie 15 Września 2013 roku opublikowałam dwa wpisy, pierwszy o godzinie 17:02.

Tak naprawdę dopiero teraz jestem zadowolona, z tego co przez ostatnie osiem miesięcy zmieniłam na blogu. Choć bywało różnie, czasem nawet ciężko..

To prawda. Nie zawsze nauka idzie w parze z doświadczeniem. Tu muszę koniecznie wspomnieć o latach szkolnych. W Technikum Architektury Krajobrazu uczyłam się o storczykach i innych gatunkach roślin, jednak większości była to wiedza oczywiście podręcznikowa. W trakcie nauki odbyłam też dwuletnie praktyki, które były cennym doświadczeniem i miło je wspominam. Nie sądziłam że kiedyś ta wiedza się przyda. Gdyby ktoś powiedział że kiedyś, po latach założę własnego bloga o roślinach, a powodem będzie storczyk - nie uwierzyła bym tej osobie! :)

Przy okazji urodzin postanowiłam podsumować ostatnie trzy lata. Miałam to zrobić znacznie wcześniej, ale jakoś brakowało sił, a przede wszystkim czasu. Więc teraz nadrobię trochę zaległości.

Był 12 Października 2013 roku. Opublikowałam na blogu zakupionego storczyka z promocji 'Beallara Eurostar' za 10 zł., któremu postanowiłam wymienić podłoże na inne. Wydawało się że słusznie robię, nawet zdrobniłam korę z jakiegoś podłoża kupionego w sklepie na mieście. Teraz wiem.. To był błąd. A mogłam trochę tego mchu zostawić i wymieszać z korą, pół na pół, lub wcale nie wymieniać. Na początku wszystko było w porządku i nic nie zanosiło na jakiekolwiek problem z rośliną. Do mniej więcej końca zimy... Kiedy przyszła pora na podlewanie, storczyk już marniał. Nawet młody przyrost tracił ładny zielony kolor. Postanowiłam sprawdzić o co chodzi. Okazało się że przyczyną była pleśń wewnątrz doniczki, której nie było widać pod spodem w otworach drenażowych. Korzenie nie wyglądały na bardzo chore, jednak młoda i stare pseudobulwy brązowiały od spodu, choć w dotyku były raczej twarde. Na pewno gdyby młody przyrost był zielony, storczyk dalej stał by na parapecie. Widocznie w dnie doniczki zbierała się wilgoć, która do końca nierównomiernie przysychała. Zbyt często nie podlewałam i nie sterylizowałam kory. Pokój nie był bardzo ogrzewany zimą. Może to też się przyczyniło? Ale człowiek uczy się całe życie na własnych błędach. Załamało mnie to trochę i powoli zaczęłam tracić zapał do prowadzenia bloga. Pierwsza strata i pierwszy storczyk wysłany na tamten świat przeze mnie, a nie z winy moich kotów. A tak czekałam na jego kwiaty.. TT^TT

Mam nadzieję że kiedyś spotkam chociaż podobnego i będę mogła spróbować od nowa..

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl/2013/10/Storczy-Beallara-Eurostar.html (link do wpisu)

W roku 2014 postanowiłam przedstawić na blogu oprawców własnych roślin i moich ulubieńców - Manię i Kazika. Nie które z nich w szczególności sobie upodobały do zwalania, lub zostawiania śladów pazurów na liściach. ;) Zaprezentowałam fiołki, które mam od babci i siewki cytrusów z pestki, oraz cztery zakupione w tym czasie storczyki. Początek roku, to też rozpoczęta walka z przędziorkami przyniesionymi z balkonu. Przyznam się że nie opryskałam ich do tej pory, choć kupiłam już oprysk. Nie miałam jakoś do tej pory okazji, ale mam nadzieję że zdążę przed przymrozkami, puki jeszcze są ciepłe dni.

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl/html

Tamten rok był też pechowym dla jednego z moich storczyków, który został niezliczone ileś razy zwalony z parapetu przez jednego z kotów. Co skończyło się infekcją grzybową w miejscu powstania pęknięcia, w górnej części trzonu rośliny. Cape Town, bo mowa o moim pierworodnym storczyku, o którym wcześniej pisałam. Czekałam na pierwszego basal keiki około 3 miesięcy. Od wiosny(2015r.) młoda roślina rośnie już samodzielnie. Po oddzieleniu nie wyrzucałam "zdechlaka", który odwdzięczył się kolejnym storczykiem. Tego zaś obiecałam siostrze, która już go ma u siebie w domu. Był nie co mniejszy niż pierwszy, ale mam nadzieję że przyjmie się. W tym roku "zdechlak" wypuścił kolejnego trzeciego keiki, ale tym razem chcę go zachować dla siebie. :)

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl  http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

Trzy Basal keiki 'Cape Town' 2014-16r.

------22-09-2016---------
Trzeci młody storczyk nie przetrwał, okazało się że matka "zdechlak" miała za mało korzeni. Tak czasem bywa..
------------------------------

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl/2016/02/05022016-Phalaenopsis-kwitniecie-zimowe.html (link do wpisu)

Na początku listopada 2014r. ukazał się ostatni wpis. Aż do 29 stycznia 2015 roku, kiedy to postanowiłam coś zmienić na blogu i napisałam "Kilka cennych zasad uprawy orchidei - Ogólna charakterystyka Phalaenopsis". To był ostatni wpis. Dostałam jakiejś blokady i nie mogłam dalej pisać. Coś pękło, czułam że słowa w tekście nie trzymały się całości, nie pasowały mi.. Poczułam że muszę zrobić sobie małą przerwę w pisaniu, bo nic z tego nie będzie. "Mała", zamieniła się na nie co "dłuższą", bo trwała praktycznie rok.

Aż do 05 Lutego 2016 roku, kiedy nabrałam sił i ponownie zaczęłam pisać, więc opublikowałam dość długi wpis. Sama się zdziwiłam.. o.o

Starałam się jak mogłam by publikowane zdjęcia były jak żywe i profesjonalne, choć zawodowym fotografem nie jestem. A wszystko po to, aby umilić wam czytanie. ;)

Postanowiłam też wyjść z aparatem w plener i trochę fotek zaprezentować na blogu orchidzphalaenopsis.blox.pl.

Nie obyło się też bez wspomnień z dzieciństwa. Uznałam że to fajny pomysł móc coś o tym napisać.

W Maju kiedy opublikowałam wpis; "Rozmnażanie storczyków Phalaenopsis przez wysiew nasion", doczekałam się pierwszych dwóch komentarzy. Szczerze.. Poczułam ogromną radość z tego powodu i aż bałam się zajrzeć co jest w nich napisane. Teraz mogę podziękować za nie osobom które je napisały. Więc dziękuję za miłe i motywujące do dalszej pracy komentarze! :)) ..i chcę zachęcić innych do komentowania moich wpisów. Niech ten blog zacznie tętnić życiem!!! ;)

Z wycieczki do Zakopanego nie przywiozłam tylko pięknych wspomnień, czy zdjęć, ale też rośliny na skalniak. O których jeszcze nie raz na pewno napiszę, a o samej wycieczce jeszcze wspomnę.

Na blogu pisałam o niebieskich storczykach, azaliach doniczkowych, powojniku, kwitnących fiołkach i innych roślinach uprawianych w moim domu, czy na działce. Sprawdzone przepisy na napar i wyciąg z czosnku, oraz jego pozytywne zalety w walce z patogenami i do odstraszania szkodników. Nawet nie obyło się bez tematów "Jak na grzyby, to tylko do lasu!" i "Uwaga! Grzyb trujący!. Więc wykorzystałam własny talent do rysowania i opublikowałam prace związane z tymi tematami.

Także blog został rozbudowany o nowe zakładki. W przyszłości pewnie jeszcze coś zmienię, ale na pewno nie planuję zmieniać szablonu. Pierwszy rok to zaledwie 11 wpisów, w drugim tylko 2, a w tym już 35! Łącznie 48 wpisów. Wiem jest to mało, ale no cóż, teraz staram się jak mogę. Mam jeszcze jedną dla Was wiadomość. W ubiegłym tygodniu w statystykach liczba odsłon wyniosła 2442 i jest to dotychczasowy rekord mojego Bloga!!!

Dziękuję Wam wszystkim kochani za wytrwałość w czytaniu tego długiego wpisu, zarówno nowym i starym czytelnikom. Więc życzcie mi wytrwałości, bym wytrwała w prowadzeniu bloga jeszcze następny rok, do 4 urodzin!!! Do zobaczenia w kolejnym wpisie! ;))

wtorek, 13 września 2016

Ile razy pisałam o tym, że rośliny takie jak storczyki falenopsis 'Phalaenopsis', to wyjątkowo piękne rośliny. Zachwycają kształtem kwiatów, kolorystyką, a nawet nie kiedy zapachem, nie wspomniawszy o ozdobnych liściach niektórych z nich.

Często bywa że zdarzy się nam podczas "kąpieli", lub od góry zalać pochewki liściowe wodą i nie do końca osuszyć papierem chłonnym. Woda długo stojąca w pochewkach nie ma ujścia, co może z dużym prawdopodobieństwie skończyć się infekcją, gniciem trzonu u podstawy rośliny, a storczyk powoli zamiera. Jeżeli zauważamy to kiedy jest już za późno na jakiekolwiek działanie, a liście już wszystkie opadły i został taki "kikutek" z rośliny - myślimy że nadaje się już tylko do kosza.. Jednak nie wszystko jest jeszcze stracone!

 

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

Zaznaczam tu że warunkiem są zdrowe korzenie. Im ich więcej, tym roślina ma większe szanse na przetrwanie i wypuszczenie z "kikuta" basal keiki. Oczywiście należy uzbroić się w cierpliwość, bo samo wypuszczanie młodej kopi rośliny, może potrwać od 3 miesięcy, do nawet około 2 lat! Takie zalane storczyki być może też będą w niektórych przypadkach wymagały przesadzenia do nowego podłoża dla storczyków. Wszystko zależy kiedy roślina była przesadzana i od stanu bryły korzeniowej. Należy pamiętać że chorych roślin zaatakowanych przez bakterie, czy wirusy, nie powinno się rozmnażać w żaden sposób..

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

piątek, 09 września 2016
środa, 07 września 2016

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

fot.25.09.2013r. Muchomor czerwony 'Amanita muscaria'

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

budowa Muchomora sromotnikowego (zielony) 'Amanita phalloides'

Co roku latem w telewizji słyszymy o osobach, które pomyliły grzyby jadalne z trującymi. Najgorszy szok jest wtedy, gdy taka informacja dotyczy dziecka. Więc apeluję do wszystkich rodziców!!! Nie podawajmy do jedzenia dzieciom grzybów, które mogą im zwyczajnie zaszkodzić. Mówi się że dzieci do 12-14 roku życia, wcale nie powinny spożywać grzybów, bo jest to szkodliwe dla ich młodego organizmu. Nawet taki niedopieczony, niedosmażony jadalny grzyb, może zaszkodzić dorosłemu, a co mówić o takim młodym człowieku? Ale zatrucie pokarmowe, to raczej najmniej oczekiwane skutki uboczne jakie mogą wystąpić u osób, które zwyczajnie pomyliły grzyby. W Polsce w śród amatorów grzybów którzy zatruli się(w tym także odnotowane przypadki śmiertelne), jest największa liczba procentowa wskutek pomyłki z grzybami mającymi blaszki pod spodem kapelusza, niż rurkowatych 'gąbczastych'. Osoby którym udało się przeżyć śmiertelne zatrucie grzybem trującym, mają trwale zniszczoną wątrobę i nerki. Dla tego dobrze jest posłużyć się atlasem grzybów jadalnych i niejadalnych, aby uniknąć późniejszych konsekwencji. Należy też tu uwzględnić, że kolor kapelusza może nie co różnić się w zależności od gleby na jakiej rośnie dany grzyb(muchomor), więc w atlasie zdjęcie może się różnić. Muchomory posiadają nieruchomy pierścień i charakterystyczną pochwę w dolnej części trzonu. Nie wolno zbierać zbyt małych owocników grzybów, które łatwo pomylić z jadalnymi. A jeżeli chodzi o samo zbieranie grzybów, to wybierajmy te które znamy, które łatwo rozpoznajemy.

A teraz taka ciekawostka. Najczęściej mylone grzyby jadalne z muchomorem zielonym to; kania, gołąbek zielonawy, a także gąski.

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl

fot.28.09.2013r.

http://orchidzphalaenopsis.blox.pl/html

fot.28.09.2013r. podgrzybek

Dodam że zbieram od ponad 22 lat prawdziwki, podgrzybki, kozaki, ośniaki(koźlarze), kurki, kanie, kominki, opieńki, gołąbki zielonawe, kiedyś zbierałam jesienią z mamą gąski(nie zielone). Co roku chodzę do lasu i wiem jak wszystkie wyglądają. Zbieram tylko te które nauczyła mnie mama, a ją babcia. Zaczęłam zbierać grzyby jak miałam z 6 lat, razem z młodszą siostrą. Wtedy z rodzicami jeździliśmy głównie na prawdziwki, podgrzybki, kurki, kominki i opieńki.

piątek, 02 września 2016

Domowe sposoby ochrony roślin; wyciąg z czosnku.

Potrzebujemy;

*1 ząbek czosnku

*1l wody

Przygotowanie;

Czosnek przez praskę, zalewamy wodą i odstawiamy w butelce na ok. 12 godzin. Po tym czasie dokładnie odcedzamy z drobinek i opryskujemy opryskiwaczem rośliny. Przed opryskiem należy zrobić test na jednym z liści i sprawdzić czy aby roztwór nie jest za mocny. Liść jeżeli ulegnie poparzeniu, to rozcieńczamy odrobiną wody i ponownie powtarzamy test na jakimś mało widocznym liściu. Zastosowanie; do zapobiegania, na nie które choroby grzybowe np. pleśń i do odstraszania szkodników gryząco-ssących.

Ten przepis mam z lat szkolnych i kiedyś miałam okazję go przetestować. Jest skuteczny, ale jak każdy środek domowej roboty, może okazać się za słaby na daną chorobę grzybową. Więc jeżeli  domowe sposoby nie pomagają, sięgamy dopiero po silniejsze środki.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
| < Wrzesień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Tagi